Dlaczego banki proponują nam kredyty?

Z zaznaczeniem, że bezinteresowna może być dla siebie rodzina, że bezinteresowność pojawia się w momencie jeśli nie chodzi o pieniądze, a ludzi w rodzaju świętego Franciszka z Asyżu nie ma już wcale. I tak to w zasadzie jest, statystyczny Polak miałby rację. Kredyty, które proponowane są nam przez banki i parabanki, to także nie jest przejaw dobrego serca i chęci niesienia pomocy innym. Banki zarabiają na tym, parabanki także. Kiedy bierzemy kredyt, musimy liczyć się z pewnymi opłatami, które są z tym związane. Dodatkowo dochodzi jeszcze oprocentowanie. Bierzemy na przykład dziesięć tysięcy złotych kredytu, a po pięciu latach jego spłacania, wychodzi na to że oddaliśmy o pięć tysięcy więcej. To nic dziwnego. Banki prowadzą swoją działalność po to, aby mogły na tym zarabiać. Powiązane są z Narodowym Bankiem Polskim, jednak stanowią odrębne spółki.

Z kolei parabanki to firmy całkowicie prywatne, gdzie ich właściciele, pracownicy, też muszą się z czegoś utrzymywać. Kredyty, to sposób na zarobek. Nie jesteśmy tym ani zdziwieni, ani też nie mamy do firm pożyczających nam pretensji, że pobierają od nas za to pieniądze. Dla nas kredyt to często po prostu pomoc, wsparcie.

-Często bez kredytu nie moglibyśmy sobie pozwolić na wakacje, na wymarzony wyjazd, na naprawę samochodu, na nową pralkę czy kuchenkę. Wolimy więc wziąć kredyt i móc kupić sobie to, czego potrzebujemy, niż odkładać pieniądze przez kilka miesięcy czy kilka lat, zanim zrobimy wymarzony zakup lub zakup, który jest dla nas po prostu konieczny. Banki proponują nam kredyty, bo na tym zarabiają. Parabanki także zarabiają na udzielaniu kredytów. Nie ma co się oszukiwać, że ktoś da nam kilka czy kilkadziesiąt tysięcy za darmo, chyba że to ktoś bliski, ktoś z rodziny, kto nam bardzo ufa i wie te pieniądze oddamy. Jednak często choć mamy możliwość pożyczki od rodziny, wolimy wziąć kredyt w banku i mieć zobowiązania wobec niego, niż wobec naszych bliskich. Wolimy spłacać kredyt w banku albo parabanku, niż spłacać zadłużenia bliskim nam osobom. Zobowiązania kredytowe wobec firm są dla nas łatwiejsze do zniesienia, niż takie wobec bliskich.

Gdzie po kredyt kiedy nie mamy stałego zatrudnienia?

Zaglądając do bieżącej prasy, do telewizji, czy słuchając informacji w radio, często słyszymy że wieli Polaków jest dziś bez pracy. Jak zostało podane w jednej z ostatnich gazet, bez pracy jest już ponad 2 miliony naszych rodaków. To sporo, prawda? Kiedy nie mamy stałego zatrudnienia, w oczach banku nie posiadamy zdolności kredytowej. Co to oznacza? Że dla banku jesteśmy niewypłacalni, na kredyt nas nie stać i pożyczka z pewnością nie zostanie nam udzielona. Skąd więc wziąć pieniądze, jeśli dopada nas nagła potrzeba, a banki odmawiają udzielenia kredytu lub nawet o to nie pytamy, bo zdajemy sobie sprawę z tego, że i tak dostalibyśmy odmowę? Oprócz banków, kredytów udzielają także firmy prywatne. Te firmy nazywane są parabankami, lub po prostu firmami pożyczkowymi.

-Działają na naszym rynku jak najbardziej legalnie, tak więc nie ma co obawiać się o ich uczciwość. Kiedy chcemy wziąć kredyt w parabanku, nie potrzebujemy stałego zatrudnienia. Oznacza to, że na przykład jeśli jesteśmy freelancerami, pracujemy na umowy o dzieło, na umowy zlecenie lub mamy dochody, których nie jesteśmy w stanie udokumentować w żaden sposób, też możemy wziąć taki kredyt. Parabank nie będzie sprawdzał w żaden sposób naszej zdolności kredytowej. Nie zostaniemy prześwietlani w BIK, czyli Biurze Informacji Kredytowej.

Nie będzie sprawdzane zatem, czy do tej pory, do momentu kiedy ubiegamy się o nowy kredyt, mamy już na koncie jakiekolwiek inne pożyczki.

Dla parabanku nie będzie miało także znaczenia, jeżeli ewentualnie widniejemy w Krajowym Rejestrze Dłużników, lub kiedyś mieliśmy problem ze spłatą podjętego w banku kredytu. Parabank udzieli nam kredytu na dowód osobisty. Zazwyczaj korzystamy z takiej możliwości wówczas, kiedy wypada nam nagła potrzeba, kiedy potrzebujemy chwilowej pożyczki w niezbyt wysokiej kwocie. Wówczas możemy ubiegać się o chwilówkę, kredyt na krótki okres, w parabanku. A w zasadzie nie musimy się ubiegać: po prostu idziemy do parabanku i bierzemy kredyt, ponieważ wystarczy nam dowód osobisty, podpisanie umowy i pieniądze są nasze.

Czy da się wziąć kredyt, kiedy nie mamy pracy?

Czy to możliwe, żeby wziąć kredyt, jeżeli nie mamy pracy? Czy istnieje w ogóle taka możliwość? Mówiąc wprost: część z nas utrzymuje się tylko z renty, tylko z emerytury, albo zarabia bez podpisanej umowy. W oczach banku osoba z takim statutem jeśli chodzi o zatrudnienie, to znaczy osoba bez pracy, rzadko ma szansę, aby otrzymać kredyt. Bankom zależy nie tylko na tym, aby klienci zarabiali odpowiednio dużo. Liczy się także wiek potencjalnych klientów banków. To znaczy jeśli jesteśmy na emeryturze, to nasz wiek może stanowić przeszkodę do wzięcia kredytu w banku.

-Co w momencie, jeśli mamy nagłą potrzebę finansową? Zdarzają się przeróżne sytuacje: chcemy wysłać dziecko na wakacje, a nie mamy za co. Psuje nam się lodówka, a dziś nie da się bez niej normalnie żyć i funkcjonować. Psuje nam się pralka, a nie możemy ciągle liczyć na życzliwość sąsiada, że pozwoli nam skorzystać ze swojej. Zdarzają się też sytuacje jeszcze bardziej pilne: na przykład potrzebujemy pieniędzy na leki, a nie stać nas na nie. Wówczas myślimy o wzięciu pożyczki.

Wiemy, że stać nas na kredyt, dajmy na to na płacenie co miesiąc rat po sto, czy dwieście złotych, za kredyt na pralkę w wysokości tysiąca. Jednak bank nam kredytu odmawia, bo w jego ocenie nie jesteśmy wypłacalni. Wówczas możemy zwrócić się o kredyt do prywatnej firmy, która udziela pożyczek osobom prywatnym na dowód. Na dowód to znaczy, że jedyny dokument, jakiego będziemy potrzebować, aby taki kredyt wziąć, to właśnie dowód osobisty. Dane z naszego dowodu trafiają do umowy, którą wcześniej omawiamy z pracownikiem parabanku i na tej zasadzie bierzemy kredyt.

-Bez wnikania w nasz status w Biurze Informacji Kredytowej, bez wnikania w to czy widniejemy w Krajowym Rejestrze Dłużników. Parabank nie będzie interesowało to, czy mamy pracę, jak jesteśmy zatrudnieni, czy w ogóle jesteśmy. Parabank udzieli nam kredytu nawet jeśli wcale nie mamy pracy, nie wnikając w to, z czego w ogóle się utrzymujemy. Oprocentowanie takiego kredytu będzie nieco wyższe, jednak często to dla nas jedyny sposób na wzięcie pożyczki, zwłaszcza kiedy bank nam kredytu odmawia.

Jak wziąć kredyt, kiedy nie jesteśmy zatrudnieni?

Bezrobocie w naszym kraju znowu zaczyna rosnąć. Podawane są różne tego przyczyny: kryzys w danych branżach, na przykład w budownictwie, coraz wyższe podatki i różnego rodzaju opłaty, które związane są z prowadzeniem działalności gospodarczej, co sprawia, że wiele firm nie jest w stanie utrzymać się na rynku. Jednak jest też jeden powód, o którym rzadko się wspomina, zwłaszcza rzadko wspominają o tym politycy w telewizji: zatrudniamy się nie do końca legalnie. Politycy o tym nie mówią, bo uważają, że nie wypada o tym wspominać. Kiedy pracujemy, zarabiamy, ale nie mamy tego na umowie, często byłoby nas stać na kredyt, jaki chcemy zaciągnąć w banku. Na przykład potrzebujemy kredytu na nowe meble do salonu, które sobie wymarzyliśmy i na które nas by było po prostu z kredytem stać. Jednak dla banku jesteśmy niewypłacalni.

Nasza zdolność kredytowa jest zerowa, ponieważ nie mamy podpisanej żadnej umowy, nie możemy udokumentować swoich zarobków. Co więcej, ubiegając się o kredyt w banku, nawet nie należałoby wspominać, że mamy jakieś źródła dochodu, które nie są opodatkowane i tak dalej, ponieważ pracownik banku nie dość, że mógłby odmówić kredytu, to jeszcze mógłby tę sprawę zgłosić w odpowiednie miejsca. To możliwe. Zdarzają się nawet sytuacje, że przypadkowe osoby zgłaszają takie fakty do prokuratury.

-Na przykład jeśli mamy swój pomysł na biznes i ubiegamy się o kredyt na założenie własnej działalności gospodarczej i wspomnimy pracownikowi, na przykład urzędu miasta gdzie załatwia się takie sprawy, że do tej pory zarabialiśmy na tym biznesie, ale nielegalnie, możemy za to trafić przed sąd. Tak więc jeśli potrzebny nam kredyt, a nie mamy zatrudnienia, możemy w zasadzie wykorzystać tylko dwa rozwiązania: pożyczyć pieniądze od rodziny albo zgłosić się po kredyt do parabanku. Parabanku, czyli firmy, która udziela kredytów osobom bez jakichkolwiek dokumentów i potwierdzeń, kredytów na dowód osobisty. Nie jest sprawdzane zatrudnienie, staż pracy, zarobki, nasz status w BIK czy KRD. Możemy wziąć kredyt, mając przy sobie jedynie dowód osobisty.

 Blog finansowy Defu

kategorieidf